6 lipca 2017

beztroska

Lato wyzwala we mnie szczególny nastrój. Czuję lekkość, pomieszaną z nutą melancholii.

Rozglądam się uważnie dookoła siebie i szukam wszystkiego, widoków, zapachów,

smaków, które mnie zachwycą,dadzą poczucie beztroski,

pozwolą na chwilę wrócić wspomnieniami do dzieciństwa.

Dziś nogi zaprowadziły mnie do biblioteki.

Uwielbiam to miejsce, chociaż ostatnio trochę o nim zapomniałam.

Podeszłam do półki, gdzie znalazłam jedną z ulubionych serii.

Czytałam ją mając „naście” lat, w głowie zupełnie inne marzenia.

Oczy nie odmawiały mi posłuszeństwa tuż przed wybiciem godziny 22 – ej,

darłam koty z młodszą siostrą o ubrania i kosmetyki,

a tato zawsze zbyt wcześnie wołał mnie z podwórka do domu.

Dziś jestem sporo starsza, a widok tych okładek sprawia, że uśmiecham się do

tej dziewczynki, którą nadal w środku jestem.

Moszczę się wygodnie w hamaku, zapominam o wszystkich

„muszę”, „powinnam”, o tym, co zrobić na obiad i o zapłaceniu rachunków.

Wiatr mną delikatnie kołysze, słońce przedziera się przez gałęzie jabłoni.

Beztroska.

 

1 lipca 2017

pierwszy

Nowy miesiąc!

Świeżutki,niezapisane kartki w kalendarzu kuszą, by użyć różowego długopisu.

Tyle ma do zaoferowania, tyle w nim pokładanych nadziei.

Uwielbiam ten czas!

A lipiec szczególnie, bo to miesiąc moich urodzin.

Nie przeszkadza mi fakt, że za chwilę będę starsza o kolejny rok.

Osiągnęłam już ten etap, gdy jestem swoją najlepszą przyjaciółką.

Akceptuję wszystkie wady i niedoskonałości, troszczę się o siebie,

doceniam swoją kobiecość i uśmiecham się do siebie patrząc w lustro.

Wiem, z czym czuję się dobrze, a co mnie uwiera. I jeśli tak się dzieje, daję sobie prawo, by z tego zrezygnować.

Bywam niekonsekwentna, kapryśna, miewam muchy w nosie.

Chodzę z głową w chmurach, mam serce pełne miłości i otwarte na ludzi.

Ciągnie mnie do nich, chcę więcej i więcej.

Chcę rozmawiać, poznawać ich, słuchać historii.

Doświadczam tego, że energia, którą się dzielę, wraca do mnie ze zdwojoną siłą!!!

Jestem wdzięczna. Bardzo.

Chcę celebrować życie. To zwyczajne, codzienność, ale też chwile wyjątkowe.

Chcę kolekcjonować dobre słowa, obrazy, uśmiechy.

Urodziny są do tego niepowtarzalną okazją, prawda?